Zawsze marzyła mi się lampka, która towarzyszyłaby córkom przy zasypianiu. Szukałam oglądałam, ale ceny niektórych skutecznie mnie zniechęcały. Kiedyś przy okazji zakupów w jednej z drogerii trafiliśmy na wyprzedaż ostatnich sztuk i udało nam się kupić taką lampkę-biedronkę, ze zniżką 90%. Prawdziwa okazja. Tyle tylko, że córcia nie mogła z nią zasypiać bo jest za twarda. Ma miękkie nóżki i główkę, ale niestety ciałko jest z twardego plastiku. Jako zabawka przed zaśnięciem i dodatkowa atrakcja super, ale nie o tym marzyłam. Od zakupu tamtej lampki minęło już grubo ponad półtora roku, a dalej działa i jest jedną z ulubionych zabawek starszej córci. Świeci w trzech kolorach, które można zmieniać za pomocą przycisków z tyłu biedronki, co młoda ochoczo czyni. Jak na lampkę za 19,90 zł to jest naprawdę super.
Króliczek w przyjemnej dla oka kolorystyce. Jest szary z niebieskim i zielonym uszkiem. Przy zasypianiu ważne jest, by zabawka nie miała ostrych barw rozpraszających malucha, więc za to ogromny plus. Co mnie zaskoczyło i bardzo ucieszyło to fakt, iż króliczka można prać w pralce! Wyciąga się z niego tę świecącą część z bateriami i samego królika wrzuca do pralki, co przy małym wiecznie oplutym maluchu jest super opcją. Nasza wcześniejsza lampa takiej opcji niestety nie ma.
Króliczek świeci w trzech kolorach, które same się zmieniają. Nie dzieje się to gwałtownie, więc nie straszy malucha, światło przygasa i dopiero zmienia barwę. Niebieskie, zielone i pomarańczowe światło, a do tego miła dla ucha, jednostajna i usypiająca melodyjka, bardzo pomagają w wieczornym wyciszeniu i zasypianiu. Nasza córcia od czasu, gdy mamy lampkę zasypia w mgnieniu oka. Co ważne lampka nie nagrzewa się i nie ma tu możliwości poparzenia się. Córcia często dotyka lampki i próbuje złapać gwiazdki, albo delikatnie ją głaszcze. Dodatkowym atutem są tu uszy królika, które pełnią funkcję miziadła. Córeczka bierze je i głaszcze się nimi po buzi. to wszystko przyczynia się do błyskawicznego odpłynięcia dziecka do krainy snu. Polecam wszystkim lubiącym takie gadżety. Koszt króliczka na stronie Pabobo to 149,00 zł myślę, że nie jest to kosmiczna cena, jak na lampkę z tyloma zaletami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz